Poznałeś już najsławniejsze ramy Bruce Lee?

post details top
mar 11th, 2012
post details top

Wszechświat zawsze robi to czego najgłębiej pragniesz. A nie zawsze to o czym tylko mówisz. Czy Sekret działa czy nie?

post details top
paź 15th, 2010
post details top
Wszechświat zawsze robi to czego najgłębiej pragniesz. A nie zawsze to o czym tylko mówisz.
Znam wielu, którzy przychodzą i mówią „Sekret Działa!” :) .
Znam też takich, którzy mówią „Sekret nie działa” :(
Obie grupy ludzi, oszukują się w równym stopniu. Wpadają w pułapkę podziału świata na dobry i zły, działający i nie działający, etc.
Nie rozumieją przekazu, przesłania, kompletnie nie czają o co w tym chodzi. A ja nawet nie próbuję zrozumieć, czy dociec, co jest tego powodem. Szkoda mi na to czasu. Tak samo im powinno być szkoda czasu na dochodzenie „źródła” pierdół, które sobie od lat czy od 2 minut w głowie robili.
Na prawdę – SZKODA NA TO TWOJEGO CZASU – OBUDŹ SIĘ Z TEGO LETARGU! Najlepiej jak najszybciej – bo im szybciej tym lepiej. PRZESTAŃ DZIELIĆ ŚWIAT, im bardziej go podzielisz, tym szybciej się zagubisz. Bądź bardziej ŚWIADOMY Absolutnie Wszystkiego, Co Cię Otacza, Tego Co robisz, Pamiętaj o Sobie!
To TY Działasz, albo nie działasz i Koniec i Kropka. Działasz masz Efekt, nie działasz i też masz efekt. Łapiesz? Z nierobienia też masz efekt. Nic też jest efektem, to też jest sukces – może dotychczas Twój największy, ale to nie znaczy, że nie możesz tego zmienić, albo obrócić na swoją korzyść. Znasz historyjkę z Edisonem? Po którym razie wymyślił żarówkę, dzięki której teraz nie musisz siedzieć po ciemku, czy przy świeczce, albo lampie naftowej. Wymyślił ponad 1000 sposobów na to jak nie zrobić żarówki a tylko jeden by ją zrobić. Jak ty w swoich staraniach po 2, 5, 10, 50, 200 czy 555 razach – i tak na prawdę nie jest to ważne po ilu – się przewrócisz i odechce Ci się wstać i dalej iść do określonego wcześniej celu – Wszechświat powie – OK! a ty nie dojdziesz tam gdzie chciałeś. Na kim od początku, poprzez cały proces, do zakończenia leży cała odpowiedzialność i po której stronie jest inicjatywa? Po żadnej innej jak Twojej.

Przyzwyczaj się do tego, bo bez tego donikąd nie dojdziesz, będziesz jak listek, rosnący na drzewie, które go obrodziło, jakiś czas powisisz, rozwijając się dzięki temu, że drzewo bierze wodę z gleby i ciepło i światło od  słońca, a potem przyjdzie wiatr i wcześniej lub później zostaniesz odłączony od korzeni, bo podczas jesieni, drzewo samo zrzuca liście, by przygotować się do przetrwania zimy, by potem na wiosnę znowu mieć nowe „dzieci”. Ty po odłączeniu albo się rozwiniesz w nowe drzewo, albo zostaniesz przetworzony w nawóz by pomóc innym wzrosnąć. Ty i nikt inny wybierasz co chcesz zrobić ze sobą.

Przychodzą też tacy, którzy uważają, że samym siedzeniem i nicnierobieniem, poza wizualizacjami coś w swoim życiu zmienią. Uwierzysz? HA HA HA – Kolejne pierdoły, takie, że jak ich słucham to albo nóż mi się w kieszeni otwiera, miecz z pochwy wyskakuje, albo w najmniej zabójczym wypadku gniją mi ziemniaki w piwnicy, której nie mam :)
Naczytałeś się literatury „fachowej”, nlp, skretów, pua, mocy przyciągania, czy innych, mniej lub bardziej manipulacyjnych materiałów i chodzisz robiąc z siebie głupka, klepiesz jak papuga o pojęciach, których nie zrozumiałeś nawet powierzchownie, nie mówiąc już o dogłębnym siebie zrozumieniu poprzez nie. Ale fajnie brzmisz, co nie? Otoczenie zaczyna Cię inaczej traktować, opowiadasz o różnych „doświadczeniach” – szkoda, że nie do końca Twoich. Cóż masz posłuch plebsu, czujesz się lepszy, większy, doceniony, dosłyszany … i co Ci to daje? i tak prędzej czy później, wrócisz do siebie, usiądziesz w samotności i znowu spotkasz się ze sobą sam na sam, przed lustrem, albo i bez. I powiedz mi – jak często znajdujesz taki czas by pobyć absolutnie z sobą samym, sobą samą, bez przeszkadzania, uciekania, bez odnoszenia się do doświadczeń innych. Czy choć jedną, nawet najmniejszą „rzecz” którą przyjąłeś i już traktujesz jako swoją, jest tak na prawdę Twoja? Zadaj sobie takie pytanie.
Uważam, że Wszyscy, absolutnie bez wyjątku – SĄ IDEALNI. Mają takie ciała jakie zostały im ofiarowane – niech o nie dbają jak najlepiej. Mają takie rodziny i warunki, jakie dostali i mają się z nich wykształcić na tyle ile będą mogli – bo przecież wszystko jest możliwe – prawda? Dwa zadania głównie stoją przed nami w tych „życiach”:
- nauczyć się używać lewej półkuli i za jej pomocą stworzyć coś rzeczywistego [marzenia>plany>realizacja>zamknięcie projektu (a podczas całego procesu musi Ci towarzyszyć Radość z jego Tworzenia)],
- być bardziej Świadomym i Świadomą w tej podróży.
Tylko do Tego Cię namawiam :)

Wiele chorób jedna recepta – czy to aby złoty środek na wszystkie bolączki ziemian?

post details top
paź 10th, 2010
post details top

Wiele razy próbowałeś się nie złościć, ciągle to sobie postanawiasz, ale nadal się denerwujesz. Próbowałeś nie być taki zachłanny, ale nadal wpadasz w tę pułapkę. Próbowałeś wielu rzeczy, aby się zmienić, ale żadna z nich nigdy nie podziałała. Pozostałeś taki sam.

I oto pojawia się nowa możliwość, mówi o niej wielu, w swoich ówczesnych czasach, na swój własny sposób. Okazuje się, że istnieje bardzo prosty klucz – ŚWIADOMOŚĆ. Nie możesz w to uwierzyć. W jaki sposób świadomość, tylko, po prostu świadomość mogła by pomóc, skoro nic innego nie skutkowało? Klucze zawsze są niewielkie, lecz mały kluczyk jest w stanie otworzyć duży zamek.

Ludzie pytali Buddę: „Co powinniśmy zrobić, żeby się nie denerwować? Co zrobić, żeby poskromić swoją zachłanność? Jam zmniejszyć swoją obsesję na punkcie seksu czy jedzenia?”

Jego odpowiedź zawsze była taka sama: „bądźcie świadomi. Wprowadźcie świadomość do waszego życia.”

Jego uczeń Ananda, przysłuchiwał się temu co mówiły różne osoby. Słuchał o różnych problemach, ale zalecenia „lekarza” były zawsze takie same. Zaintrygowało go to. Powiedział: „Co się z tobą stało? Oni przychodzą z różnymi chorobami – niektórzy mają kłopoty z zachłannością, inni z seksem, inni z jedzeniem, a jeszcze inni z zupełnie czymś innym – ale twoja „recepta” jest zawsze taka sama!”

Budda odpowiedział: „Ich choroby różnią się – bo ludzie mogą śnić zupełnie inne sny. Jeśli dwa tysiące ludzi zapadnie w sen, każdy z nich będzie śnił o czymś innym. Ale jeśli przyjdą do mnie i zapytają w jaki sposób mogą pozbyć się tego snu, lekarstwo zawsze jest takie samo: Obudźcie się! Lekarstwa nie będą różne; zalecenie będzie dokładnie takie samo. Możesz nazywać je świadomością, byciem świadomym, uważnością, czy medytacją – to tylko różne nazwy tego samego lekarstwa.

Świadomość to technika ześrodkowania siebie…

post details top
paź 10th, 2010
post details top

Świadomość to technika ześrodkowania siebie, po to by dotrzeć do swego wewnętrznego ognia. On płonie w każdym, trzeba go tylko odkryć w sobie.

Kiedy twoje niepowodzenia są pomocne?

post details top
wrz 27th, 2010
post details top

Twoje niepowodzenia będą pomocne. Pokażą ci jak jesteś nieświadomy. Jeśli tylko zdasz sobie sprawę z tego, jak bardzo jesteś nieświadomy, osiągniesz pewien stopień świadomości. Kiedy szaleniec zda sobie sprawę, że jest szalony, stanie na drodze do zdrowia psychicznego.

Kiedy wydarza się cud?

post details top
wrz 27th, 2010
post details top

A gdy zaczynasz być tego świadomy wydarza się cud: wiele rzeczy, które do tej pory robiłeś, po prostu znika. Twoje ciało staje się bardziej odprężone, lepiej zestrojone.

Nie uwierzysz, co się stanie gdy uświadomisz sobie swoje myśli…

post details top
wrz 27th, 2010
post details top

Gdy uświadomisz sobie swoje myśli, będziesz zaskoczony tym, co się w tobie dzieje. Jeśli zapiszesz sobie to, co dzieje się w w jakimkolwiek momencie, czeka cię ogromna niespodzianka. Nie uwierzysz…

« Previous Entries

Znajdź mnie:

Wybierz Kategorię:

Kalendarium:

Maj 2012
P W Ś C P S N
« kwi    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Translate ME!:

    Translate from:

    Translate to: